poniedziałek, 19 listopada 2012

Avon, nailwear pro, vivid violet - recenzja

Dzisiaj krótka recenzja :) Przy okazji robienia przeglądu koszyczka z lakierami znalazłam piękny odcień z Avonu. Nie pamiętam abym go zamawiała – albo zrobiłam to w ubiegłym roku w okolicy świąt (kolor wydaje mi się taki gwiazdkowy) albo zrobiła to moja mama i porzuciła :) Jeśli lakier jest własnością mojej mamy, to sądząc po ilości zużycia, raczej jej nie przypadł do gustu. Mnie zresztą też.



Jedynym pozytywem lakieru jest przepiękny, elegancki kolor, ale... co z tego skoro prześwituje :( Niby taki ciemny, a jednak. Nałożyłam dwie warstwy i prześwity nadal były widoczne. Po trzech również. Czwartej warstwy już nie nakładałam, bo to moim zdaniem lekka przesada.



Może jeszcze kiedyś dam temu lakierowi szansę (data ważności – 24 miesiące od otwarcia) jeśli znajdę jakiś podobny odcień innej marki. Wtedy nowy lakier zastosuję jako bazę a ten Avonu na wierzch. Ale nie wiem, czy warto :(

Nie polecam, chyba, że komuś nie przeszkadzają 4 warstwy :) Jak dla mnie – nie. Szkoda, bo kolor naprawdę ładny, pasowałby na Święta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz