wtorek, 25 września 2012

kosmetyki, AA, krem na pierwsze zmarszczki 30+ - recenzja

Najwyższy czas powrócić na bloga. A najlepiej z nową recenzją!

Zdecydowałam się napisać kilka słów o kosmetykach firmy AA, które kupiłam całkiem niedawno korzystając z promocji w Rossmanie. Stosuję je od dawna choć nieregularnie, z początku podbierałam mamie :) Na kupno zdecydowałam się nie tylko ze względu na promocję i potrzeby nowego kremu, ale przede wszystkim dlatego, że produkty AA są antyalergiczne i przeznaczone dla skóry wrażliwej. Nie do końca się z tym zgadzam, a dlaczego - to za chwilkę.

Mój portfel padł ofiarą:
- Kremu na pierwsze zmarszczki na dzień (seria: Technologia wieku 30+ Energia Młodości)
- Micelarnego płynu do demakijażu oczu i twarzy (seria: Ultra Nawilżenie)
- Kremu-żelu do mycia twarzy (seria: Help, Cera Atopowa)

Dziś opiszę wady i zalety kremu 30+.

Krem na pierwsze zmarszczki na dzień. Nawilżanie - Elastyczność, 50 ml/1.7 fl.oz.

Krem ma za zadanie nawilżać i uelastyczniać skórę. Przeznaczony jest na dzień, dlatego oczekiwałam od niego dobrego wchłaniania i aby mógł stanowić bazę pod makijaż. Wielki napis "energia młodości" sprawił, że spodziewałam się także czegoś na kształt orzeźwienia i rozświetlenia - ot, tak dałam się nabrać reklamie.
Krem faktycznie nawilża skórę, ponadto jest lekki i delikatny, nie podrażnił mnie - a muszę przyznać, że kosmetyki, nawet te przeznaczone dla skóry wrażliwej, często mnie podrażniają lub wywołują zaczerwienienia. Plusem kremu jest też przyjemny zapach.

Nie wypowiem się na temat uelastycznienia skóry - nic takiego nie odczułam, ale stosuję krem dopiero od kilku dni. Sądzę, że na odczuwalny efekt poprawy elastyczności skóry trzeba poczekać tak do dwóch tygodni.

Krem wchłania się średnio. Przed nałożeniem podkładu muszę przemyć twarz tonikiem lub płynem micelarnym ponieważ na skórze pozostaje cienka warstwa kremu. Chyba, że ktoś nie lubi matowego wykończenia makijażu - wtedy nie ma problemu. W rezultacie krem stosuję na noc, lub gdy nigdzie nie wychodzę i nie nakładam makijażu.

Podsumowując: szału nie ma :( Trochę się zawiodłam, spodziewałam się czegoś lepszego. Może jeśli za tydzień odczuję efekty poprawy ujędrnienia skóry, wtedy będę zadowolona. Póki co, tego nie ma a stosowałam lepsze kremy nawilżające. Jednakże niewątpliwym plusem jest przyjemny zapach i brak podrażnień.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz